18.03.2007 | 00:16

nienawidzę za tą krzywdę... :/ ;(

touch |1


18.03.2007 | 20:54

Kiedy oboje przyznajemy się do swoich uczuć, kiedy oboje mówimy to na głos, kiedy słyszę magiczne: "Zakochałam się w Tobie" ... to czy w naszej sytuacji to początek drogi czy jej koniec?

touch |0


22.03.2007 | 07:38

brzydzi mi się już to wstawanie rano i spanie po 4-5 godzin :/ ja potrzebuje z 12godzin... kto w ogóle wymyślił jakiekolwiek obowiązki od rana :/

touch |2


24.03.2007 | 23:10

"to sie wypaliło,
ona już go nie kocha,

kapu kap,
kapu kap,
kapu kap,
wylewa łzy dla niej,
przez nią,

dlaczego się do niego przytula?
przecież powiedziała, że koniec?
a on, w swojej naiwności,
myśli, że to był tylko sen,
że nie było tych słów,
nikt ich nie wypowiedział,
nie było...
to tylko oszukiwanie siebie,

mówi, że nie kocha,
a parę godzin wcześniej padły te słowa,
te które pozwoliły mu wierzyć, czuć,
że to jest to,
plany na przyszłość, domek z kart,
podmuch wiatru zawalił całą konstrukcje.
smutne.

to pociąg.
pociąg do nikąd."

napisane dla mnie przez Dzidzie,
dziękuję ;*


touch |0


------------------------

up down
Layout by Cassia for Layout4you

archiwum

2oo7:
o3 o4 o5 o6 o7 o8 o9 1o 11 12 2oo8:
o1 o2 o3 o4 o5 o6 o7 o8 o9